Przywykliśmy do tego, że wszystko, co ma przedrostek „super”, musi być najlepsze. Niegdyś super był Superman i inni superbohaterowie, teraz jednak super są oferty, obniżki… no i jedzenie. Słowo “superfoods” weszło już na stałe do naszego słownika, a produkty je zawierające opanowały wszystkie branże. Nie dotyczą już tylko żywności, batonów, wafli czy koktajli. Spotkać można nawet szampon i odżywkę superfoods, których producenci reklamują je tym chwytliwym hasłem licząc na większą sprzedaż.

Superfoods – co to takiego?
Oficjalna definicja słowa superfoods nie istnieje. Za superfoods (po polsku: super żywność) uważa się produkty bogate w substancje odżywcze i dobre dla zdrowia, które dostarczane są do organizmu już nawet w niewielkiej ilości. Choć w większości są to składniki roślinne, zaliczają się do nich też niektóre ryby i mięsa.
Lista takich produktów może być bardzo rozbudowana. Dieta superfoods to po prostu dieta zawierająca większe niż zazwyczaj ilości pokarmów bogatych w substancje odżywcze.
Co powinny zawierać superfoods?
Uważa się, że superfoods powinny zawierać witaminy, w tym antyoksydanty (które chronią nasz organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników), nienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik pokarmowy czy substancje czynne pochodzenia roślinnego (ang. fitochemicals).
Jakie są najbardziej popularne superfoods?
Moringa, maca, ashwagandha, sumak czy jagody acai – słyszeliście o nich? To tylko przykłady egzotycznych nazw roślin promowanych jako superfoods. Często równie egzotyczna jest ich cena, choć wcale nie zawierają więcej antyoksydantów niż jagody czy truskawki z naszego ogródka. Super jest również nasz polski czosnek, burak i zielone warzywa.

Oto lista jednych z najbardziej odżywczych owoców i warzyw (nie jest to top 10, ale nasz ranking produktów godnych polecenia):
- Jagody – zawierają m.in. witaminy, błonnik, flawonoidy.
- Jarmuż – zawiera m.in. wit. A, C, K i rozpuszczalny błonnik.
- Bataty – zawierają m.in. błonnik pokarmowy, witaminę C czy witaminę A (100 g gotowanych batatów dostarcza aż 384% dziennego zapotrzebowania na witaminę A).
- Quinoa – zawiera m.in. białka, witaminy, minerały, błonnik i przeciwutleniacze.
- Orzechy – zawierają m.in. składniki mineralne i nienasycone kwasy tłuszczowe.
- Łosoś – zawiera m.in. kwasy tłuszczowe omega-3.
Polskie odpowiedniki szeroko reklamowanych zagranicznych produktów można znaleźć z łatwością.
Jakie kryteria musi spełniać dane pożywienie, aby zaliczać się do superfoods?
Tutaj mamy problem, ponieważ odpowiedź brzmi – żadne. Według American Heart Association nie ma ustalonych kryteriów określania, co jest, a co nie jest super żywnością.
Czy superfood jest rzeczywiście super?
Super są nieprzetworzone owoce i warzywa 😉 Natomiast jeśli chodzi o tytułowe superfoods, trzeba uważać co kupujemy. Czytajmy skład i zachowajmy zdrowy rozsądek podczas zakupów.

Pod tym hasłem producenci sprzedają również przetwarzaną czy też ulepszana żywność. Przykładem może posłużyć zielona herbata. Świeżo parzona jest bogata w przeciwutleniacze. Butelkowane zielone herbaty często są produkowane z herbaty gorszej jakości, mogą mieć dodatek cukru. Producenci mogą nakleić etykietę z hasłem “superfoods”, jednak herbata ta wcale nie będzie taka super. To samo dotyczy soków świeżo wyciskanych, ziaren, itp . Im bardziej przetworzona żywność, tym jest mniej SUPER. Bądźcie czujni i wybierajcie rozważnie.
Co za dużo to niezdrowo
Co więcej, częstym błędem jest jedzenie produktów oznaczonych jako superfoods w większych ilościach. Im więcej zdrowych rzeczy zjemy tym będziemy zdrowsi, prawda? Nie zawsze. Nienasycone kwasy tłuszczowe są zdrowym źródłem tłuszczów, jednak w dalszym ciągu należy kontrolować ich spożywaną ilość, również ze względu na ich kaloryczność. Pamiętajmy, że jedną z zasad prawidłowego odżywiania to umiar 🙂 Witaminy rozpuszczalne w wodzie nie są w żaden sposób kumulowane w naszym organizmie, a to znaczy, że musimy dostarczać je na co dzień. Zjedzenie ogromnej ilości jednego dnia truskawek nie pomoże, jeżeli przez następnych kilka dni nie spożyjemy już żadnych warzyw i owoców.
Musimy pamiętać, że to produkty nieprzetworzone są dla nas najzdrowsze. Wszystkie owoce oraz warzywa posiadają pewną ilość witamin oraz składników mineralnych, chociaż wszystkie w zupełnie innych proporcjach. Nasza dieta powinna opierać się na naturalnych, różnorodnych produktach. Czy powinniśmy jeść żurawinę i jarmuż? No pewnie! Jednak nie trzymajmy się tylko ich. Stawiamy na urozmaicenie!
Czy są dowody naukowe na zasadność spożywania superfoods?
Poruszyłyśmy temat superfoods na blogu, ponieważ nie ma dowodów naukowych, ani badań naukowych na ludziach na ich temat.
Niewątpliwie wokół terminu “superfoods” mamy aktualnie duży szum medialny. Co trzeba podkreślić, NIE JEST to termin naukowy. Nie ma oficjalnej definicji superfoods ani kryteriów, jakie musiałyby być spełnione, aby do grupy tych produktów trafić. Jest to za to świetne narzędzie marketingowe bez wystarczających podstaw naukowych. Egzotycznie brzmiące owoce i warzywa nie są tanie.
Włączenie superfoods, albo raczej – nieprzetworzonych owoców i warzyw – do swojej diety może przynieść wiele korzyści. Ważne, by spożywać różnorodne, pożywne produktów spożywczych, w odpowiednich ilościach.




1 komentarz
Świetny blog. Artykuły poparte badaniami. Świetnie się czyta. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest magia haseł. Superfoods słowo nad którym nie każdy się zastanowi. Działa na zasadzie słyszałem bądz widziałem reklamę musi być zdrowe. W dobie internetu bardzo łatwo można odszukać hasło superoods i przeczytać czy jest taki super jak mówią o tym reklamy. I tu się może sprawdzić ” Cudze chwalicie,
Swego nie znacie,
Sami nie wiecie,
Co posiadacie.”
Część z tych superfoods aby dotrzeć na nasze stoły jest specjalnie konserwowana co już nie musi być takie super. Faktem może być też to iż nasze rodzime warzywa i owoce mogą mieć więcej witamin bądz tyle samo co te superfoods i na pewno są nasze. Należy też pamiętać o zdrowym śnie, aktywności fizycznej i umysłowej.